Przez jakiś czas spodziewałem się następnej wizyty Ciernia, który teraz wiedział już, jak trafić do mojej chaty, lecz lato powoli minęło i nikt nas nie odwiedził. Dwukrotnie wybrałem się z chłopcem na targ, zabierając kury, inkausty, barwniki oraz rzadkie w tych stronach korzenie i zioła. Ślepun z przyjemnością został w domu, gdyż nie lubił długiej wędrówki gościńcem, a także kurzu, hałasu i zamieszania na gwarnym targowisku. Podzielałem jego niechęć, ale zmusiłem się do tych podróży. Nie poszło nam tak dobrze, jak liczyłem, ponieważ klientela tego małego targowiska była przyzwyczajona do handlu wymiennego, natomiast mile zaskoczyło mnie to, jak wiele osób pamiętało Toma Borsuczowłosego i mówiło, że dobrze jest znów widzieć mnie na targu. .

- Tylko nie zapomnij po niego wrócić, kochanie. Aż żal serce ściska, że mnie tu wtedy nie będzie.. - Nie znam żadnego - parsknął - ale to nie oznacza.... Tylko Nitchman nie umiał pohamować ironicznego uśmiechu.. Nie mogę stwierdzić, aby pobyt w pracowni uczonego z Weimaru był mi całkiem niemiły. Potężna i niezwykła postać czarnoksiężnika wywarła na moje życie wpływ tak przemożny, że zasługuje na osobne omówienie. Czytelnik pozwoli więc, że zajmę się opisem naszych wzajemnych relacji w rozdziale następnym. Tymczasem chciałbym opowiedzieć moje szkolne przeżycia i zabawić cię, drogi powierniku sekretów, uciesznymi dykteryjkami z obfitego zbioru uczniackich figli.. A po zakończeniu posiedzenia spędził jeszcze dwie godziny z prawnikami, rozpatrując kilkanaście nowych wniosków formalnych.. — Dziesięć tysięcy.. Nie mógł sobie darować, że doszło do tej wpadki. Zgubiła ich zbytnia pewność siebie. Powinni spotykać się w miejscu, z którego mieliby dobre pole obserwacji podejść od wszystkich stron i zawczasu widzieli, że ktoś się zbliża. Ale kto mógł przewidzieć, że Jane za nim pójdzie? Padł ofiarą najzłośliwszego pecha: ranny chłopak uczulony na penicylinę; Jane słysząca Anatolija i rozpoznająca jego rosyjski akcent; wreszcie pojawienie się Ellisa, które dodało jej odwagi. To był zwyczajny pech. Ale podręczniki historii nie pamiętają o ludziach, którym do wielkości niewiele brakowało. Starałem się, jak mogłem, tato, pomyślał. Wydało mu się, że słyszy odpowiedź ojca: nie obchodzi mnie, czy się starałeś, czy nie. Chcę wiedzieć, czy odniosłeś sukces, czy przegrałeś..