September mruknął coś na wspomnienie porywacza, którego stracili z oczu. .

Większość zwróciła jednak uwagę na głupie uśmieszki Cable'a oraz jego współpracowników. Nie uszła ich uwagi zmiana strojów, luźna atmosfera przy stole obrony oraz wymieniane szeptem żartobliwe uwagi.. Miała na sobie prostą błękitną suknię z biało-złotym rąbkiem. Jej złote włosy były upięte w kok i przytrzymane cienką koroną ze srebra. Czekała na nas bez zniecierpliwienia czy niepokoju. Podejrzewam, że medytowała, gdyż wciąż otaczała ją aura spokoju. Nasze spojrzenia spotkały się. Cienkie zmarszczki w kącikach jej oczu i ust zniknęły, wyglądała tak, jakbyśmy rozstali się zaledwie wczoraj. Na mój widok zawołała „Och, Rycerski!”, i w jej głosie usłyszałem radość i ulgę.. Uciekaj. Uciekaj. Uciekaj.. - Bądź nieruchoma jak posąg - powiedział - bo cię rozszarpią na strzępy.. - Czy to wszystko?. - I nikt cię nie rozpoznał? - zapytałem z niedowierzaniem.. Beauraina zainteresowało jednak drugie z nich, pognieciona fotografia o wystrzępionych brzegach, przedstawiająca jakiegoś mężczyznę stojącego na tle chaty w dżungli. Tej samej budowy ciała i tego samego kształtu głowy, ale aż trudno było uwierzyć, że to ten sam człowiek. Przede wszystkim dlatego, że miał wąsy i gęstą, ciemną czuprynę..