NIANIA.OLSZTYN.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 5, 2010, 11:58 pm

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2002-09-19 21:19:27
Online
Registered User

Joined: 2002-09-19 21:19:27
Czy kto wie, o co temu "Artur Janas" osobnikowi, tutaj
odzilo :
|
| > Otpierdol sie od Szechnika !!!
| >
|
| O co chodzi? Bo nie zrozumialem zartu.
Nihil novi sub sole   ;-))
( zaloze sie, ze nawet TEGO tez nie zrozumiales !! )
PS... to nie jest z "O sole mijo" , ani Boney eM !
K
( niech moze ci PanSlawistyczny wytlumaczy
HU is H... ( i to obrzezany )






Top
 Profile
 
PostPosted: 2002-09-19 23:15:22
Online
Registered User

Joined: 2002-09-19 23:15:22
Uzytkownik "Artur Janas" napisal w wiadomosci

> > Strzez sie, obrazasz nie tylko Moj Narod (wyraxnie tu pisze Moj, bo
jestem
> > jego czastka), ale i mnie.
> Grozisz mi? Wiedz, ze nikogo sie nie boje. Co najwyzej ludzi prowieniencji
> Wrzodaka, Giertycha czy Leppera.

"ja nikogo sie nie boje chocby niedxwiedx to dostoje ..........."
> > Ale Moj Narod nie jest beznadziejny, nie jest glupi, ale jest udreczony
> > przez takich osobnikow jak ty
> Jasne. Wszelkie zlo w Polsce jest wina Artura Janasa.

chcialoby sie cierpiec za miliony?
> Nic to, ze Polska to
> taki kraj, w ktorym celebruje sie KLESKI a nie zwyciestwa, nic to, ze
Polacy
> w wiekszosci sa nierobami, nic to ze swoich klesk upatruja w innych
nacjach.
> Nic to ze sie nie ucza i mysla, ze beda zbijac kokosy, bez wyksztalcenia.
> Nic to, ze zaklamanie co po niektorych moich rodakow siega zenitu.

ten tekst wlasnie pokazuje kto celebruje kleski. W dodatku kompletne bzdury
. Bo co to znaczy ,ze Polacy sa w wiekszosci nierobami? Przeciez to belkot w
czystej postaci. Pan nie wpadl ostatnio do jakies duzej pralki? A ten zenit
zaklamania co to jest?
> , oraz niestety tych obcych, roznych nacji, z
> > jedna dominujaca. To wy niszczycie najlepszych ludzi, jakich Moj Narod
> > wydaje z siebie.
> Zapewniam, ty do nich nie nalezysz.
> > Ale to juz dlugo nie potrwa.
> Przyjdziesz i spalisz mnie na stosie? Ostrzegam, ze moge sie bronic,
postury
> jestem niemalej i posiadam bron (z zezwoleniem oczywiscie)

Pan sie czegos obawia? Ta bron i to jeszcze tak publicznie sie chwalic. Cos
z Panem nie tak.
Moze reka swierzbi zeby jej uzyc ? A moze Pan napisac co to konkretnie jest.
Moze gazowiec :-)
A moze gaz pieprzowy.
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> > Mlyny Boze miela powoli, ale zmiela wszelka nieprawosc i zlo.... Jestem
> juz
> > stary, ale sa mlodzi nie skazeni ani lewizna, ani falszywymi naukami z
> > podrecznikow zafalszowanych przez obcych.
> Masz na mysli mlodziez wszechpolska, skinow i inne dziadostwo?
> > Przychodzi juz na nich czas.
> Watpie.
> > I jak wody potopu wymyja Polske i Europe z wszelkiej nieprawosci i
ucisku
> > wymyslonego glownie przez obcych spoza Europy.....
> O czym ty mowisz? Dobrze sie czujesz?
> > Strzez sie, abys nie byl tym gownem z polskiej stajni Augiasza.......
> Widze inne gowno, szczerze powiedziawszy.
> Pozdrawiam

Zycze duzo zdrowia Panie Janas. I niech Pan sie nie boi Polacy - panscy
rodacy to tolerancyjni ludzie nie zabija Pana nie spala co najwyzej moga
wysmiac :-)
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -






Top
 Profile
 
PostPosted: 2002-09-19 23:36:28
Online
Registered User

Joined: 2002-09-19 23:36:28
"Rysiek Zur" wrote:

: I niech Pan sie nie boi Polacy -  panscy
: rodacy to tolerancyjni ludzie nie zabija Pana nie spala
: co najwyzej moga wysmiac :-)
Bardzo trafnie :)
Leszek
---
Smart questions to stupid answers
Pisz z sensem - rob dwie spacje po kropce






Top
 Profile
 
PostPosted: 2002-09-20 01:07:51
Online
Registered User

Joined: 2002-09-20 01:07:51
On Thu, 19 Sep 2002 15:27:36 +0200, "rympal" wrote:
>znalazlem ciekawy watek na pl.sci.historia
>pewnie niektorych zainteresuje
>bo w sumie sprawa jest "na czasie"
>______________________________________________
>temat :Prawda o autorstwie "Wspomnien" Wladyslawa Szpilmana(b. dlugie)
>cytuje taki oto tekst
>tylko z szacunku dla Walldorfa

To jestes bardzo nowoczesny, skoro szanujesz rowniez pedalow...  :-)
A to przeciez podobnie zakazany gatunek, niczym Zydzi, nie?
>Od czasu gdy pojawily sie wiadomosci, ze nasz znakomity rezyser Roman
>Polanski zamierza zrealizowac film na podstawie wspomnien okupacyjnych
>Wladyslawa Szpil-mana, zniklo calkowicie nazwisko Jerzego Waldorffa,

Bzdura.  W polskim wydaniu z br. stoi jak byk:  "Opracowanie
pierwszego wydania tej ksiazki (Warszawa 1946r.) Jerzy Waldorff.".
Tyle samo sa warte pozostale wynurzenia autora tej ckliwej
opowiastki.
>prawdziwego autora tych wspo­mnien. Prawda przedstawia sie nastepujaco:

Waldorff nigdy nie byl 'prawdziwym autorem', byl edytorem pamietnika
Szpilmana.  A komu zniklo to zniklo.  Wielokrotnie o wspoludziale
Waldorffa w roznych przekaziorach byla mowa.  Nigdy ani nigdzie
natomiast sam Waldorff nie podawal, ze jest autorem tej ksiazki.
>1. Utalentowany pianista Wladyslaw Szpilman rozpoczal w polowie 1945 roku
>opowia­dac swoje przezycia okupacyjne J. Waldorffowi, proszac, aby spisal
>jego pamietniki z okre­su wojny. Waldorff wzruszony trescia wspo­mnien i
>majac na uwadze ich znaczenie dla czasow Zaglady opracowal je, nadal im
>for­me literacka i opublikowal je pt. "Smierc Mia­sta - Pamietniki
>Wladyslawa Szpilmana 1939-1945 opracowal Jerzy Waldorff" Wiedza
>Spol­dzielnia Wydawnicza, Warszawa, 1946.

Ckliwe jak w pismie dla kucharek.  
>2. Wladyslaw Szpilman, ktory w okresie rzadow komunistycznych byl
>kierownikiem dzialu muzycznego Polskiego Radia utrzymy­wal i w tym czasie
>przyjazne stosunki z Jerzym Waldorffem, kierujac sie niewatpliwie
>wdziecz­noscia za tak znakomite opracowanie wspo­mnien i wydanie ich w
>postaci ksiazki.

Znow ta ckliwosc.  Czyzby jedynym czlowiekiem, z ktorym Szpilman
utrzymywal ww stosunki byl Waldorff?  No bo jesli warunkiem takich
stosunkow (jak wynika z powyzszego) byla swoista wdziecznosc, to
wiecej pamietnikow Szpilman nie napisal... Ergo, nie utrzymywal tez
z nikim przyjaznych stosunkow.  :-)))
>3. Szpilman po przejsciu na emeryture, nie informujac o niczym Waldorffa,
>pojechal do Nie­miec na umowione uprzednio przez jego syna Andrzeja
>spotkanie z niemieckim wydawca.

Ja rowniez nie informowalem malarza scian w moim pokoju, ze je
wytapetowalem.  Musze go przeprosic...
>Ustalono, ze nowe wydanie ksiazki
>opracowanej.przez Waldorffa - ale juz bez Waldorffa - bedzie zawieralo pewne
>zmiany, w szczegolno­sci uzupelnienie fragmentami pamietnika Hosenfelda i
>poslowie Wolta Biermanna.

Waldorf dobiegal owczesnie schylku swego dlugiego zywota.  Oprocz
wieku (zmarl w 1999 roku majac prawie 90 lat!!!) i zrozumialego
slabego zdrowia, nie widac rozsadnej potrzeby do ciagania go do
Niemiec, gdzie ksiazke i od nowa opracowano, a w dodatku tlumaczono.
I bardzo dobrze, ze rozszerzono tematycznie i faktograficznie
pamietnik Szpilamana.
>Niemiec­ki wydawca doskonale rozumial, ze nadarza
>sie sposobnosc do zrobienia interesu i wydania be-stselleru.

A to skurwiel-kapitalista...  W dodatku szwabski na polskim zydzie
spijajacy krew...  No i ten synalek Szpilmana, zbija majatek nawet
na Tajwanie!!!  Lobuza kawal.  Ale co sie dziwic, zydzisko wstretne.
>Byla to bowiem
>okazja do wybielenia armii niemieckiej przez pokazanie szlachetnego oficera
>niemieckiego dystansujacego sie od hi­tleryzmu i do tego jeszcze
>pomagajacego,zy­dowskiemu pianiscie w ratowaniu zycia!

Ze tez te spiski sa wszedzie.  Jesli teoria spiskowa sie nie zgadza
z faktami, tym gorzej dla faktow, nieprawdaz?
>l nie­miecki wydawca
>w porozumieniu ze Szpilmanem osiagnal cel. Jest bestseller. Machinacje przy
>wydaniu bestsellera polegaly glownie na:

Na temat bzdetow spiskowych o machinacjach ani mi sie nie chce
pisac.  Przeciez do kurwy nedzy wlasciciel - a takim niewatpliwie
byl Szpilman (i sa jego spadkobiercy) - ma  p r a w o  do
dysponowania prawami autorskimi.  Nigy bowiem takich praw nie zrzekl
sie na rzecz Waldorffa.  Waldorff mial swoich wlasnych zaslug
wystarczajaco duzo, by uzurpowac sobie prawa autorskie Szpilmana.
[...]
>4. Jerzy Waldorff niemal u schylku zycia dowiedzial sie o postepowaniu
>Szpilmana i bardzo to przezyl. Nie chodzilo mu o ko­rzysci materialne, jakie
>by uzyskal, gdyby do­szlo do uczciwego wydania drugiej edycji opracowanej
>przez niego ksiazki. Najbardziej byl przygnebiony zachowaniem Szpilmana.
>Darzyl go przeciez przyjaxnia i takie rozcza­rowanie! Waldorff przypomnial
>sobie, ze je­go znajomy, bardzo inteligentny Zyd (wyemi­growal z Polski w
>1956 r.), ktory znal dobrze Szpilmana z getta warszawskiego i uwazal go za
>utalentowanego pianiste, xle sie o nim wyrazal jako czlowieku.

Niezmiernie ciekawe, skad te wynurzenia kucharki przypiekajacej
placki kartoflane sie wziely.  Bo jako zywo Waldorff nic podobnego
nie pisal - a pisal niemal do konca swych dni i nie byl czlowiekiem
poddajacym sie kontroli sentymentow, jesli by mial powod, wywalil by
to publicznie.  A nie jakies domysly.
>Krytycznie rowniez sie wyrazal o wspo­mnieniach Szpilmana. Powiedzial
>Waldorf-fowi, ze Szpilman miedzy innymi niepraw­dziwie przedstawia
>okolicznosci swego oca­lenia na Umschlagplatzu.

I kto to slyszal, co Waldorff powiedzial Szpilmanowi?
>Waldorff nie znal realiow getta i wierzyl Szpilmanowi.

Kompletna bzdura.  Jakby mieszkaniec Warszawy, aktywny w zyciu
spolecznym, nie dziecko bo mezczyzna ponad trzydziestoletni, nie
znal realiow zycia w getcie.  Pewno, nie zyl w nim, ale wiedzial
doskonale na czym te realia polegaly.  To jakby odmawiac
ornitologowi znajomosci zycia ptakow, bo nie fruwa.  
Coz za bajki.
--
Szary






Top
 Profile
 
PostPosted: 2002-09-20 02:46:28
Online
Registered User

Joined: 2002-09-20 02:46:28
Uzytkownik "Kol.Col" napisal w wiadomosci
news:amd7vs$48p$1@phys-news1.kolumbus.fi...
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Czy kto wie, o co temu "Artur Janas" osobnikowi,
tutaj
> |
> | > Otpierdol sie od Szechnika !!!
> | >
> |
> | O co chodzi? Bo nie zrozumialem zartu.
> Nihil novi sub sole   ;-))
> ( zaloze sie, ze nawet TEGO tez nie zrozumiales !! )
> PS... to nie jest z "O sole mijo" , ani Boney eM !
> K
> ( niech moze ci PanSlawistyczny wytlumaczy
> HU is H... ( i to obrzezany )

Moj nie..... Juz tlumacze: "nic nowego pod sloncem" oznacza to ograniczone
mozliwosci szfeckiego pacjenta do percepcji ogolnej w fazie miedzy
atakami.....
Jego ataki sa wielce zaraxliwa choroba, udzielajaca sie osobom nie pelnej
krwi polskiej, gdy utracona zostaje swiadomosc narodowa polska. Szczegolny
przypadek u Zydow...... z domieszka polskiej krwi.....






Top
 Profile
 
PostPosted: 2002-09-20 19:26:41
Online
Registered User

Joined: 2002-09-20 19:26:41
Okazuje sie JESZCZE, ze ten Szpilman to byl PEDAL.....
Rozumiem Waldiorffa.
Taka ZDRADA musiala bolec, bardziej niz odbyt...
K






Top
 Profile
 
PostPosted: 2002-09-20 19:59:08
Online
Registered User

Joined: 2002-09-20 19:59:08
On Fri, 20 Sep 2002 20:26:41 +0300, "Kol.Col"
wrote:
>Okazuje sie JESZCZE, ze ten Szpilman to byl PEDAL.....
>Rozumiem Waldiorffa.
>Taka ZDRADA musiala bolec, bardziej niz odbyt...

Do Ciebie to trzeba mlotkiem, niestety.  
Waldorff, Twoj krajan, byl pedalem.  Stad mnie z lekka zaciekawila
przyczyna, dla ktorej Rympal z takim szacunkiem odnosi sie do
Waldorffa.  :-)  Taki 'postempowy' prawicowiec.
--
Szary






Top
 Profile
 
PostPosted: 2002-09-21 08:58:35
Online
Registered User

Joined: 2002-09-21 08:58:35
Uzytkownik "Krzysztof 'Szary' Kowalski"
napisal w wiadomosci
news:a8omou84ued7o699fofg3e4eo9ct6hqb79@4ax.com...
> On Fri, 20 Sep 2002 20:26:41 +0300, "Kol.Col"
> wrote:
> >Okazuje sie JESZCZE, ze ten Szpilman to byl PEDAL.....
> >Rozumiem Waldiorffa.
> >Taka ZDRADA musiala bolec, bardziej niz odbyt...
> Do Ciebie to trzeba mlotkiem, niestety.
> Waldorff, Twoj krajan, byl pedalem.  Stad mnie z lekka zaciekawila
> przyczyna, dla ktorej Rympal z takim szacunkiem odnosi sie do
> Waldorffa.  :-)  Taki 'postempowy' prawicowiec.
> --

Panie Szary
a gdziez to ja z "takim szacunkiem" odnosilem sie do Waldorffa ? he?
ot, zapodalem ciekawy watek z gdupy historia i tyle
Pan to wszedzie widzisz pedalow?
nie za bardzo sie za nimi rozgladasz?
czy to juz czasem nie symptom?
rympal






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 
No new posts Prawda o autorstwie "Wspomnien" Wladyslawa Szpilmana(b. dlugie)

von Rutkov

0

0

2010-03-25 15:44:02

No new posts Historia

Jakub Lengiewicz

0

0

2010-02-01 17:30:49

No new posts Cala prawda o cyklistach (dla operotomanow)

Michal Babilas

0

0

2010-02-27 14:54:27

No new posts Warszawska Karta Miejska - jaka prawda?

Renata Golebiowska

0

0

2010-01-26 15:10:05

No new posts Ujawniam!!! DLUGIE!!

JurekA

0

0

2010-02-20 19:23:28

No new posts Co sie dzieje w TPSA? [dlugie]

voytech

0

0

2010-01-19 16:50:24

No new posts "problem" z niania - b.dlugie

Skala

0

0

2010-02-21 20:44:04

No new posts No i pojechalismy - osemka (dlugie)

mkka

0

0

2010-03-23 10:26:48

No new posts 100:0 PRZECIW PROJEKTOWI EUROKONSTYTUTY! (dlugie)

Mariusz [mr.]

0

0

2010-02-16 20:28:29

No new posts Wiadomosci dotyczace Zjazdu:-)) baardzo dlugie

Ania Slusarczyk

0

0

2010-02-02 01:02:46


Who is online

Users browsing this forum: GosiaH,matrix,Miranka,Roman Woxniak,wszcz,PAwel, prezenty and 4 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie