NIANIA.OLSZTYN.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 5, 2010, 11:16 pm

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2002-09-17 19:39:23
Online
Registered User

Joined: 2002-09-17 19:39:23
cytuje taki oto tekst
tylko z szacunku dla Walldorfa
Od czasu gdy pojawily sie wiadomosci, ze nasz znakomity rezyser Roman
Polanski zamierza zrealizowac film na podstawie wspomnien okupacyjnych
Wladyslawa Szpil­mana, zniklo calkowicie nazwisko Jerzego Waldorffa,
prawdziwego autora tych wspo­mnien. Prawda przedstawia sie nastepujaco:
1. Utalentowany pianista Wladyslaw Szpilman rozpoczal w polowie 1945 roku
opowia­dac swoje przezycia okupacyjne J. Waldorffowi, proszac, aby spisal
jego pamietniki z okre­su wojny. Waldorff wzruszony trescia wspo­mnien i
majac na uwadze ich znaczenie dla czasow Zaglady opracowal je, nadal im
for­me literacka i opublikowal je pt. "Smierc Mia­sta - Pamietniki
Wladyslawa Szpilmana 1939-1945 opracowal Jerzy Waldorff" Wiedza
Spol­dzielnia Wydawnicza, Warszawa, 1946.
2. Wladyslaw Szpilman, ktory w okresie rzadow komunistycznych byl
kierownikiem dzialu muzycznego Polskiego Radia utrzymy­wal i w tym czasie
przyjazne stosunki z Jerzym Waldorffem, kierujac sie niewatpliwie
wdziecz­noscia za tak znakomite opracowanie wspo­mnien i wydanie ich w
postaci ksiazki.
3. Szpilman po przejsciu na emeryture, nie informujac o niczym Waldorffa,
pojechal do Nie­miec na umowione uprzednio przez jego syna Andrzeja
spotkanie z niemieckim wydawca. Ustalono, ze nowe wydanie ksiazki
opracowanej.przez Waldorffa - ale juz bez Waldorffa - bedzie zawieralo pewne
zmiany, w szczegolno­sci uzupelnienie fragmentami pamietnika Hosenfelda i
poslowie Wolta Biermanna. Niemiec­ki wydawca doskonale rozumial, ze nadarza
sie sposobnosc do zrobienia interesu i wydania be-stselleru. Byla to bowiem
okazja do wybielenia armii niemieckiej przez pokazanie szlachetnego oficera
niemieckiego dystansujacego sie od hi­tleryzmu i do tego jeszcze
pomagajacego,zy­dowskiemu pianiscie w ratowaniu zycia! l nie­miecki wydawca
w porozumieniu ze Szpilmanem osiagnal cel. Jest bestseller. Machinacje przy
wydaniu bestsellera polegaly glownie na:
a) usunieciu z ksiazki wstepu Jerzego Wal­dorffa i w to miejsce wprowadzeniu
wstepu Andrzeja Szpilmana,
b) uzupelnieniu ksiazki tekstami niemiec­kiego oficera i Wolta Biermanna,
c) usunieciu dotychczasowego tytulu ksiazki i zmianie tytulu rozdzialu IV z
"Ihr seid Juden?" na "Getto",
d) nadaniu ksiazce tytulu "Pianista - Warszawskie wspomnienia 1939-1945".
Ja­ko autor ksiazki wymieniony jest wylacznie Wladyslaw Szpilman.
4. Jerzy Waldorff niemal u schylku zycia dowiedzial sie o postepowaniu
Szpilmana i bardzo to przezyl. Nie chodzilo mu o ko­rzysci materialne, jakie
by uzyskal, gdyby do­szlo do uczciwego wydania drugiej edycji opracowanej
przez niego ksiazki. Najbardziej byl przygnebiony zachowaniem Szpilmana.
Darzyl go przeciez przyjaxnia i takie rozcza­rowanie! Waldorff przypomnial
sobie, ze je­go znajomy, bardzo inteligentny Zyd (wyemi­growal z Polski w
1956 r.), ktory znal dobrze Szpilmana z getta warszawskiego i uwazal go za
utalentowanego pianiste, xle sie o nim wyrazal jako czlowieku.
Krytycznie rowniez sie wyrazal o wspo­mnieniach Szpilmana. Powiedzial
Waldorf-fowi, ze Szpilman miedzy innymi niepraw­dziwie przedstawia
okolicznosci swego oca­lenia na Umschlagplatzu. Kazdy w getcie wiedzial, ze
po podstawieniu wagonow uzbrojeni po zeby SS-mani i Ukraincy terro­rem i
wrzaskiem pedza przerazonych ludzi i nikt w tym czasie nie mogl zwrocic
uwa­gi na Szpilmana, a w kazdym razie odsunac go od pedzonych do wagonow.
Szpilman po prostu odlaczyl sie od rodziny i jak nada­rzyla sie sposobnosc,
przy pomocy znajo­mego policjanta zydowskiego ukryl sie i na­stepnie
wydostal z Umschlagplatzu. Zyd znal te okolicznosci i nie mial za zle
Szpilmanowi, ze ratowal sie na wlasna reke. Ta­kie byly czasy. Mial mu tylko
za zle, ze we wspomnieniach znieksztalcil obraz tragicz­nych wydarzen na
placu.
Waldorff nie znal realiow getta i wierzyl Szpilmanowi. Postapil slusznie.
Niezaleznie bowiem od pewnych przejaskrawien czy na­wet klamstw we
wspomnieniach Szpilmana pozostana one przez opracowanie Waldorf­fa
swiadectwem najbardziej tragicznego okre­su XX wieku. Usuniecie przeto
nazwiska Je­rzego Waldorffa jako autora wspomnien Szpilmana jest wielka
niegodziwoscia. Wal­dorff swoje rozzalenie przedstawil tylko kilku
przy­jaciolom.
--
Pozdrowienia
von Rutkov






Top
 Profile
 
PostPosted: 2002-09-17 20:57:04
Online
Registered User

Joined: 2002-09-17 20:57:04
Uzytkownik "von Rutkov" <
.
> Krytycznie rowniez sie wyrazal o wspo­mnieniach Szpilmana. Powiedzial
> Waldorf-fowi, ze Szpilman miedzy innymi niepraw­dziwie przedstawia
> okolicznosci swego oca­lenia na Umschlagplatzu. Kazdy w getcie wiedzial, ze
> po podstawieniu wagonow uzbrojeni po zeby SS-mani i Ukraincy terro­rem i
> wrzaskiem pedza przerazonych ludzi i nikt w tym czasie nie mogl zwrocic
> uwa­gi na Szpilmana, a w kazdym razie odsunac go od pedzonych do wagonow.
> Szpilman po prostu odlaczyl sie od rodziny i jak nada­rzyla sie sposobnosc,
> przy pomocy znajo­mego policjanta zydowskiego ukryl sie i na­stepnie
> wydostal z Umschlagplatzu. Zyd znal te okolicznosci i nie mial za zle
> Szpilmanowi, ze ratowal sie na wlasna reke. Ta­kie byly czasy. Mial mu tylko
> za zle, ze we wspomnieniach znieksztalcil obraz tragicz­nych wydarzen na
> placu.

Czytalem ta ksiazke pare razy, a szczegolnie ten fragment. Czytalem takze duzo
wspomnien o zagladzie Zydow oraz o Umschlagplazu. Powiem szczerze, ze wobec
innych wspomnien opowiesc Szpilmana jest bardzo malo wiarygodna. Wystarczy
porownac wspomnienia Edelmana czy Makowera, ktory byl lekarzem policji
zydowskiej. Tak jak to opisuje Szpilman nie mozna bylo sie z tamtad wydostac.
Jest to bardzo watpliwy fragment. Przynajmniej w tej czesci w ktorej Szpilman
opisuje, ze dolaczyl sie dojakiejs grupy i wyszedl z Umschalgplazu. Musial go
ktos wyprowadzic i to ktos wplywy.
Teraz pierwszy raz czytam, ze to jest opis prawdopodonnie nieprawdziwy. Ja
osobiscie podejrzewalem, ze Szpilman nie byl na placu zaladunkowym i cala
historia jest zmyslona.
Mysle ze tam jest jakas mroczna tajemnica, ktorej sie nie wyjasni. Ludzie wtedy
postepowali roznie, rodzice zostawiali wlasne dzieci i udawali ze ich nie znaja.






Top
 Profile
 
PostPosted: 2002-09-17 21:31:18
Online
Registered User

Joined: 2002-09-17 21:31:18
Uzytkownik "von Rutkov" napisal w wiadomosci

> tylko z szacunku dla Walldorfa

Przepraszam oczywiscie Waldorffa
--
Pozdrowienia
von Rutkov






Top
 Profile
 
PostPosted: 2002-09-18 02:32:42
Online
Registered User

Joined: 2002-09-18 02:32:42
von Rutkov wrote:
> Uzytkownik "von Rutkov" napisal w wiadomosci
>
>>tylko z szacunku dla Walldorfa
> Przepraszam oczywiscie Waldorffa
> --
> Pozdrowienia
> von Rutkov

ja tez zwracalem kilkakrotnie uwage w roznych dyskusjach w internecie
na owo niegodziwe pominiecie Waldorffa. Ksiazka b. wzruszajaca i
czytalem mi pozyczona tutaj na Zachodzie juz 2 lata temu. Nie uwierzylem
jednak aby Szpilman byl az tak renesansowym artysta, ze poza biegloscia
palcow  pianisty posiadl i talent literacki. Bylo dla mnie oczywiste, ze
pamietnik ow byl "ghosted" jak to mowia anglo-sasi. Nic w tym dziwnego,
wszak w taki wlasnie sposob pisal swoje ksiazki Lech Walesa, czlowiek co
zadnej ksiazki w zyciu sam nie przeczytal!
Jerzy Waldorff, baron i wspanialy sam literat i czlowiek, myslal ze
noblesse oblige obowiazuje nie tylko jego. Zapewne tekst wydany w 1946
jako miasto Umarle, taka wzmianke o wspolautorstwie nosil. Niestety,
Szpilman-przechera takich skrupulow nie mial, wznowil kawalek jako w
100% swoj i zgarnal cala kase. Nieladnie.
Radze nie kupowac tej ksiazki dopoki nie znajdzie sie tam wzmianka o
wspolautorstwie JW. Inaczej bedziemy wspierac zlodziei intelektualnej
wartosci.
fatso
--
"...Nie pozwol aby Cham gownem prychal miast je sam polykac..."
     Hr Mendewesz
--------------------------------------------------------------
" We are all in the gutter but some of us can see the stars "
    Oscar Wilde
---------------------------------------------------------------
" Kogda Krasavitsa na khuy brosaiet'sia-
   Bud' ostorozhien! Tripier vozmozhien "
   Kamerjunker  A.S. Pushkin






Top
 Profile
 
PostPosted: 2002-09-18 14:28:49
Online
Registered User

Joined: 2002-09-18 14:28:49
Stalo sie to Tue, 17 Sep 2002 19:39:23 +0200, gdy "von Rutkov"
napisal:
>Waldorff nie znal realiow getta i wierzyl Szpilmanowi. Postapil slusznie.
>Niezaleznie bowiem od pewnych przejaskrawien czy na­wet klamstw we
>wspomnieniach Szpilmana pozostana one przez opracowanie Waldorf­fa
>swiadectwem najbardziej tragicznego okre­su XX wieku. Usuniecie przeto
>nazwiska Je­rzego Waldorffa jako autora wspomnien Szpilmana jest wielka
>niegodziwoscia. Wal­dorff swoje rozzalenie przedstawil tylko kilku
>przy­jaciolom.

W ktoryms z ostatnich tygodnikow (Polityka, Wprost lub Newsweek)
przeczytalem, ze Waldorff domagal sie jednak czesci honorarium
autorskiego za niemieckie wydanie, co ostatecznie otrzymal, choc nadal
byl (i slusznie) takimi manipulacjami.
Robert
--
Robert Drozd
Pracodawca: widzi Pan, szukam kogos sumiennego, pracowitego,
            odpowiedzialnego i uczciwego...
Kandydat:   jak mnie Pan zatrudni, to pomoge Panu szukac...






Top
 Profile
 
PostPosted: 2002-09-18 15:11:46
Online
Registered User

Joined: 2002-09-18 15:11:46
--
Robert Drozd
Pracodawca: widzi Pan, szukam kogos sumiennego, pracowitego,
            odpowiedzialnego i uczciwego...
Kandydat:   jak mnie Pan zatrudni, to pomoge Panu szukac...
Dobre! Podobno bylo w Superexpressie ogloszenie o prace:
Murarza -Swiadka Jehowy- zatrudnie.
fatso






Top
 Profile
 
PostPosted: 2002-09-18 17:53:01
Online
Registered User

Joined: 2002-09-18 17:53:01
Uzytkownik "fatso" napisal w wiadomosci
news:3D87C9AA.1080506@ntlworld.com...
> Jerzy Waldorff, baron i wspanialy sam literat i czlowiek, myslal ze
> noblesse oblige obowiazuje nie tylko jego. Zapewne tekst wydany w 1946
> jako Miasto Umarle, taka wzmianke o wspolautorstwie nosil. Niestety,
> Szpilman-przechera takich skrupulow nie mial, wznowil kawalek jako w
> 100% swoj i zgarnal cala kase. Nieladnie.
> Radze nie kupowac tej ksiazki dopoki nie znajdzie sie tam wzmianka o
> wspolautorstwie JW. Inaczej bedziemy wspierac zlodziei intelektualnej
> wartosci.
> fatso

To mialem na mysli piszac ten post
--
Pozdrowienia
von Rutkov






Top
 Profile
 
PostPosted: 2002-09-18 18:11:30
Online
Registered User

Joined: 2002-09-18 18:11:30
  von Rutkov wrote in message
  Uzytkownik "fatso" napisal w wiadomosci
  t i stojcie pod kinem odradzajac ludziom jego obejrzenie.
  Wyplace nagrode w lodach calej bandzie protestantow, jak tylko do was przyjade!
  fatso






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 
No new posts z pl.sci.historia PRAWDA O AUTORSTWIE (dlugie)

Kol.Col

0

0

2010-03-26 21:47:56

No new posts Cala prawda o cyklistach (dla operotomanow)

Michal Babilas

0

0

2010-02-27 14:54:27

No new posts Warszawska Karta Miejska - jaka prawda?

Renata Golebiowska

0

0

2010-01-26 15:10:05

No new posts Ujawniam!!! DLUGIE!!

JurekA

0

0

2010-02-20 19:23:28

No new posts No i pojechalismy - osemka (dlugie)

mkka

0

0

2010-03-23 10:26:48

No new posts "problem" z niania - b.dlugie

Skala

0

0

2010-02-21 20:44:04

No new posts Co sie dzieje w TPSA? [dlugie]

voytech

0

0

2010-01-19 16:50:24

No new posts 100:0 PRZECIW PROJEKTOWI EUROKONSTYTUTY! (dlugie)

Mariusz [mr.]

0

0

2010-02-16 20:28:29

No new posts Pamietnik z 1939 znaleziony na Zoliborzu [dlugie]

Krzysiek Supera

0

0

2010-02-27 12:12:25

No new posts Szpiedzy i kryminaly bylo Re: Niziurski (dlugie) (fwd)

Malgorzata Krzyzaniak

0

0

2010-02-26 19:57:46


Who is online

Users browsing this forum: Rafal A. (antek),Jacek,Agnieszka,Maniek,sfdsds,, prezenty and 5 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie