nabla wrote:
>> a jak kiedys przyjdziesz odebrac zegarek/buty/odziez i powiedza Ci, ze
>> "Pan tu zegarka/butow/odziezy nie zostawial" - to co im pokazesz, jezyk?
> To dzwonie po Ukrainca. :-)
> Jakos mi sie niezdarzyla taka sytuacja.
jest takie powiedzenie - "okazja czyni zlodzieja". przeswiadczenie, ze
wszyscy wokol beda uczciwi jest przynajmniej niedojrzale, a juz na pewno
charakteryzuje ludzi takich jak chocby studenci i swiezo upieczeni
absolwenci pracujacy na "slowo honoru", ktorzy potem grosza nie zobacza.
roznica taka, ze tym razem to wilka poniesli - bo kazdy medal ma dwie
strony i jak sie jest nieodpowiedzialnym, to predzej czy pozniej sie
poniesie konsekwencje.
watpie aby osoba zwiazana umowa pisemna odwazyla sie dokonac takiego
czynu, ktorego tak czy siak udowodnic nie mozna. bo w tym momencie
Ukrainka zapytana przez policjanta, czy zrobila to i to - odpowie -
jesli nie bylo swiadkow - ze nie zna tego Pana i widzi go pierwszy raz
na oczy - a jesli swiadkowie byli - to, ze tego nie zrobila i "case
closed"/sprawa zamknieta.
wiec, lepiej byc przezornym, a tak naprawde po prostu kierowac sie
zdrowym rozsadkiem, bo ryzyko nie zawsze jest akceptowalne.
--
-------------------------------------------------------------------
Lukasz Jakimowicz | GG: #361012 | jakim(at)dilutism(dot)com
-------------------------------------------------------------------
"I think I'm pretty much like you - only successful."
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.regionalne.warszawa